środa, 19 marca 2014

Jajko na sałacie

Za oknem deszczowo. Najchętniej zrobiłabym sobie wagary i zaszyła się pod kocem na cały dzień. Niestety do pracy trzeba iść, więc zjadłam zielone śniadanie. Bułkę pszenną posmarowałam majonezem, ułożyłam na niej listki różnych sałat i położyłam sadzone jajko. W połączeniu z kawą postawiło mnie na nogi. Plany z kocem odkładam więc na wieczór. 

2 komentarze:

  1. też czasem mam takie dni... niestety, trzba wziąć się w garść i maszerować dzielnie do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. prawda :) obowiązek to obowiązek :/ skądś trzeba brać na jajka :D

    OdpowiedzUsuń