Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 stycznia 2017

Onigiri

To było pierwsze podejście. Nie wyszły specjalnie ładne, ale na pewno były smaczne. Przygotowałam nawet wersje dla niejadka z marchewką i świeżym ogórkiem. Onigiri jest rodzajem kanapki z ryż. Formuje się kulkę, robi się w niej zagłębienie, wkłada coś smacznego do środka, zaklej ryżem i modeluje trójkąt. Na koniec dodaje się pasek z nori. Moje onigiri przypominają raczej ryżowe kule i są mało zgrabne. Jednak cieszę się, że spróbowałam i nauczyła się czegoś nowego. Do przygotowania sześciu potrzebowałam ok. 200 g ryżu przygotowanego jak do sushi, kawałek nori i coś do wypełnienia środka. Ja nafaszerowałam je serkiem kremowym, kawałkiem pieczonego łososia i świeżym ogórkiem pokrojonym w drobną kosteczkę. 


piątek, 8 maja 2015

Mini kanapki z grilowanym łososiem i pastą z zielonego groszku

Pasta z zielonego groszku była podkładem dla kawałków grilowanego łososia. Surową rybę skropiłam sokiem z cytryny posypałam świeżo mielonym, kolorowym pieprzem i solą. Włożyłam do grilla elektrycznego, takiego zamykanego. Kiedy łosoś był gotowy, kawałki różowego mięsa układałam na wieloziarnistym chlebie posmarowanym pastą z groszku.



środa, 7 sierpnia 2013

Łosoś w podróży

Od czasu do czasu każdy musi zrobić kilka kanapek na drogę. Nie ważne czy będzie to krótki wypad za miasto, czy trwająca w nieskończoność podróż samochodem. Przy ostatnim wielkim pakowaniu kanapek pojawiła się również taka z łososiem. Pszenną bułkę posmarowałam majonezem, ułożyłam następnie kilka kawałków wędzonego łososia norweskiego i posypałam świeżym koprem. Ogórek konserwowy chyba przestraszył się ryby i strasznie zbladł, co widać na zdjęciu poniżej, ale na szczęście nie stracił smaku. Na koniec kilka listków botwinki i voilà, kanapka na drogę gotowa.