Od pewnego czasu obserwuję trend w którym jako najbardziej kanapkowa ryba dominującą pozycję zajmuje łosoś, a na drugim miejscu znajduje się tuńczyk. Uważam, że jest to niesprawiedliwe i krzywdzące dla innych gatunków. Świetną rybą pasującą do kanapki jest makrela wędzona. Nie trzeba kupować całej, można zdecydować się na filety z pieprzem, tak jak ja ostatnio. Grzanki z chleba żytniego posmarowałam cienko majonezem, położyłam plastry świeżego ogórka, a na wierzch kawałki wędzonej makreli. Było bardzo smaczne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemny chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemny chleb. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 kwietnia 2018
sobota, 20 maja 2017
Kanapka z jajkiem sadzonym
Przez całą ciążę i okres karmienia nie jadłam jajek sadzonych. Smażone potrawy wyjątkowo mi nie służyły. Kiedy jednak mogłam sobie na nie pozwolić postanowiłam, nieco poszaleć. Ciemne pieczywo z ziarnami słonecznika posmarowałam majonezem, ułożyłam na nim plastry awokado, a na nich jajka z płynnym żółtkiem, które oprószyłam płatkami migdałów i pieprzem. Pyszne ciepłe śniadanko. Bez noża i widelca się nie obeszło.
czwartek, 30 marca 2017
Rukola między serami
Rukola na ciemnym chlebie jak jest sama to się ślizga. Jak położy się na niej plasterek twardego sera koziego, to wszystko na pewno spadnie. Musi być jakiś podkład, ale masło jest nudne. Czemu nie spróbować z twarożkiem jogurtowym. Wyszło super! Twarożek idealnie spoił wszystkie element kanapki jak porządna zaprawa murarska, a do tego ta różnorodność smaków. Takim sposobem wyszła rukola między serami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


