Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salsa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2017

Salsa mango

To kolejna salsa na bazie mango o której pisze. Absolutnie uwielbiam słodycz tego owocu, która świetnie smakuje z wytrawnymi przekąskami. Ostatnio przygotowałam łagodną salsę, która stała się dodatkiem do wrapów, nachosów a nawet do pieczonych ziemniaczków. Miękkie mango potraktowałam blenderem, żeby miało jedwabistą konsystencje. Pół papryki pomarańczowej i pół szpiczastej czerwonej pokroiłam w drobną kostkę podobnie jak średniej wielkości czerwoną cebulę. Garstkę listków kolendry posiekałam bardzo drobno. Kolendra ma bardzo intensywny smak i lubię jej nutę w tle, a nie przepadam kiedy jest dominującym smakiem. Na koniec wszytko razem zmieszałam i dodałam sok z limonki. Salsa najlepiej smakuje jak odstoi trochę, a wszystkie smaki się "przegryzą".


czwartek, 28 kwietnia 2016

Salsa! Słodko-ostry dodatek

Jak już kiedyś pisałam salsa jest super dodatkiem nie tylko do nachosów.  Może być świetnym sosem do tostów czy wrapów. Jeśli przygotujemy ją w domu możemy być pewni, jej świeżości. Dzisiaj przygotowałam słodko-ostrą salsę, której podstawą było dojrzałe słodkie mango. Wystarczyło je rozgnieść widelcem. Dodałam do niego pół niedużej, pokrojonej w drobną kostkę czerwonej cebuli, garstkę pociętych w paski listków świeżej mięty, pokruszone kawałki papryczki jalapeno i sok z limonki. Byłam tak zachwycona świeżym smakiem, że całą porcję zjadłam sam, bez dodatków.


piątek, 7 lutego 2014

Jak wykorzystać salsę

Sposób jest prosty. Posmarować nią ciemny chleb, położyć na niej plasterki fety i połówki zielonych oliwek. Potem wystarczy wszystko zapiec w piekarniku i voilà! Ciepłe śniadanie, kolacja czy przekąska gotowe. 

czwartek, 6 lutego 2014

Salsa nie tylko do nachosów

Salsa jest dipem do kukurydzianych trójkącików. Jednak świetnie nadaje się również do kanapek. Pomysł na taką jedną przedstawie za kilka dni. Tymczasem salsa, którą zrobiłam docelowo do nachosów. Zużyłam jedną puszkę pomidorów, jedną drobno posiekaną papryczkę chili, jedną niedużą, czerwoną cebulę, również drobno posiekaną. Przyprawiłam wszystko solą i sokiem z limonki. Żeby salsa była gęstsza, trzeba porządnie odcedzić pomidory, ja się zapomniałam i musiałam dodać więcej cebuli, żeby zagęścić.