Ten urlop mam wyjątkowo mobilny. Cały czas jestem w trasie. Najpierw na wschód, potem na zachód, a za chwilę pojadę na północ. Podróże są zawsze długie i kosz z jedzeniem jest bardzo ważny. Oprócz owoców i picia (przy tych upałach bez wody nie da się funkcjonować) muszą być kanapki. Staram się żeby były ciekawe. Warto wtedy pomyśleć o różnych sosach. Ostatnio zrobiłam z trzy rodzaje. Sos miodowo-musztardowy połączyłam z salami, majonez z szynką i jajkiem, a sos tysiąc wysp z żółtym serem i korniszonem. W połowie trasy po kanapkach nie było śladu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos tysiąc wysp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos tysiąc wysp. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 lipca 2014
wtorek, 13 maja 2014
Coś dla wielbicieli jajek
Ostatnio dosyć często robię kanapki z jajkiem, chyba jeszcze wspomnienie ostatnich świąt we mnie siedzi. Chleb żytni (taki bez drożdży) posmarowałam sosem tysiąc wysp, obsypałam rukolom i ułożyłam na nim słupki awokado. Na takim zielonym posłaniu ułożyłam jajko sadzone. Całość miała lekko słodkawy smak i jeśli ktoś lubi takie połączenia to serdecznie polecam.
poniedziałek, 24 marca 2014
Sałatka w kanapce
Dzisiaj chyba j złamałam jakieś tabu. Zrobiłam sałatkę tylko po to, żeby zjeść ją w kanapce. Bardzo lubię sos tysiąc wysp w połączeniu z sałatą lodową, surową marchewką i kukurydzą. Z reguły posypuję wszystko grzankami pszennymi, jednak przy kanapce to byłoby już za dużo pieczywa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

