sobota, 23 maja 2015

Tost z pomidorami i świeżą bazylią

Tosty z pomidorami grożą nie przyjemnym poparzeniem języka. Żeby uniknąć takich incydentów kroje plastry w małe kawałki. Uwielbiam pachnące pomidory (nareszcie już są) z listkami świeżej bazylii, zapieczone z goudą w pełnoziarnistym chlebie. To taka mała sugestia jakby ktoś nie miał pomysłu na jutrzejsze śniadanie.


sobota, 16 maja 2015

Kolorowe, słodko-ostre spring rolls

Papier ryżowy sezonował się w szufladzie od dłuższego czasu, a ja zbierałam się za spring rolls jak pies za jeża. Motywacja pojawiła się  znikąd. Zobaczyłam małą główkę czerwonej kapusty. Jej kolor urzekł mnie do tego stopnia, że powiedziałam sobie: teraz albo nigdy! Na płatku zwilżonego papieru ryżowego ułożyłam kawałki marchewki i świeżego ogórka (oczywiście pokrojone w zapałkę), plasterki awokado, paski modrej kapusty i kawałki miąższu z limonki. Posmarowałam odrobiną ostrego sosy chilli i zawinęłam zgodnie z instrukcją. Podałam ze słodkim sosem mango.

sprin roll

piątek, 8 maja 2015

Mini kanapki z grilowanym łososiem i pastą z zielonego groszku

Pasta z zielonego groszku była podkładem dla kawałków grilowanego łososia. Surową rybę skropiłam sokiem z cytryny posypałam świeżo mielonym, kolorowym pieprzem i solą. Włożyłam do grilla elektrycznego, takiego zamykanego. Kiedy łosoś był gotowy, kawałki różowego mięsa układałam na wieloziarnistym chlebie posmarowanym pastą z groszku.



czwartek, 7 maja 2015

Pasta z zielonego groszku

W ostatnim czasie panuje jakiś pomór. Niestety mnie nie ominęło. Skrzypiałam jak stary fotel, aż trudno mnie było zrozumieć. Wieczorem mieli przyjść goście i musiałam coś wymyślić. Kręciłam się nerwowo po kuchni, aż mój wzrok napotkał puszkę zielonego groszku. Kupiłam ją kiedyś z zamiarem zrobienia pasty, ale jakoś się odwlekło. Za to teraz miałam świetną okazję. Odcedziłam groszek, dodałam do niego świeżą papryczkę chilli, odrobinę wody, żeby pasta miała odpowiednią konsystencje, sól, czarny pieprz i sok z limonki. Użyłam blendera i gotowe. Wyszło boso i pasowało do kanapek z..., ale o tym jutro. 


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Zielone tosty, czyli pierwsze tej wiosny śniadanie na balkonie

Dzisiaj szaleje wiatr za oknem i na śniadanie na świeżym powietrzu nie ma co liczyć. W zeszły łikend było za to bardzo słonecznie i cieplutko. Miałam okazję zjeść pierwsze w tym roku śniadanie na dworze. Biały chleb tostowy (taki nasz, polski, a nie ten w stylu amerykańskim) zapiekłam z plastrami awokado, cukinii i gołdą z wasabi. Efekt widać poniżej na zdjęciu - zielone tosty.


wtorek, 14 kwietnia 2015

Tost trochę inny, ale z ketchupem

Jaki klasyczny tost wygląda każdy wie. Ser plus pieczarki i biały chleb. Mimo ochoty na tosta nic z tych składników nie miałam, prócz sera żółtego oczywiście. Miałam chleb staropolski, rukole i czerwoną paprykę. Zapiekłam kanapkę w moim małym grilliku elektrycznym, a na wierzchu zrobiłam długiego węża z ketchupu.


środa, 8 kwietnia 2015

Burger inspirowany smakami orientu

Odkąd mam swój mały elektryczny grillik burgery są jednym z częściej występujących dań obiadowych. Staram się je urozmaicać jak tylko mogę. Ostatnio zamarzyły mi się smaki dalekiego wschodu. Bułka i kotlet były w wersji standardowej (pieczywo pszenne i mięso wołowe), clue stanowiły dodatki. Był sos "słodkie chilli", plastry zielonego avocado, pomarańczowej marchewki, żółtej papryki, czerwonej cebuli i białego czosnku. Zamiast wisienki, bo w końcu to nie tort dodałam miąższ z limonki i odrobinę sosu curry.