Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser żółty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser żółty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2015

Szynka ze śliwkami

Strasznie ubolewam, że większość pieczywa jakie jest dostępne w sklepach po 12 godzinach robi się niesmaczne. Porządny chleb jak zrobi się czerstwy dalej dobrze smakuje i można go jeść jeszcze przez wiele dni. A to co jest w dostępne w handlu robi się suche, łamliwe i rozsypuje się samo z siebie. Jedynym ratunkiem przed wyrzuceniem jest jakaś forma obróbki termicznej. Bagietkę kupiłam wczoraj wieczorem dlatego śniadanie było na ciepło. Rozcięłam pieczywo poukładałam plastry długo dojrzewającego sera żółtego, plastry szynki szwarcwaldzkiej i kawałki suszonych śliwek, a potem zapiekłam.


poniedziałek, 8 września 2014

Ukochane połączenie, a jeszcze o nim nie wspomniałam

Prowadzę kanapkę już ponad rok i zaczęłam się zastanawiać kiedy skończą mi się pomysły. Co ciekawe, nie pisałam jak do tej pory o jednym z moich ulubionych połączeń. Sałata i ser żółty. Najbardziej lubię masłową albo fryzyjską i do tego delikatny lekko słodkawy ser z maślanym posmakiem. Na zdjęciu poniżej występują jeszcze w towarzystwie pomidora i listków bazylii, ale tylko dlatego, że śniadanie miało być kolorowe. Mam nadzieję, że odkryję więcej nie poruszonych smaków.

Salata cheese, queso Salata, Salata Käse, fromage salata

piątek, 9 maja 2014

Kanapka nie musi być nudna, kanapka nie musi być z pieczywem

Żeby przygotować kanapkę wcale nie trzeba używać chleba czy bułek i zamierzam to udowodnić. Na pasku zboku pojawiła się nowa zakładka: alternatywna kanapka! Serdecznie zapraszam do zaglądania. Dzisiaj proponuję kanapkę z naleśnika. Posmarowałam go tapenadą z czarnych oliwek, położyłam plastry sera żółtego i pasek świeżego ogórka. Na koniec zwinęłam i śniadanie było gotowe.

 crêpe en sandwich sándwich panqueque Pfannkuchen Sandwich pancake sandwich

wtorek, 4 lutego 2014

Chętka na wędzony ser

Od tygodni chodził za mną ser wędzony. Kupiłam go w końcu przez przypadek. Radamer jest dla mnie odrobinę za słodki, ale i tak niezły. Na śniadanie była pszenna bułka posmarowana majonezem.  Na niej ułożyłam rukolę, wędzonego radamera, polędwicą drobiową i pomidory. 


wtorek, 17 grudnia 2013

Kanapka potwór

Wpadłam do domu głodna jak wilk. Jakoś nie udało mi się zjeść w ciągu dnia obiadu. Wyciągnęłam na blat w kuchni wszystko co mogło się nadawać do zrobienia kanapki i zaczęłam kombinować. Przy okazji odkryłam na czym polega sekret męskich kanapek. Na wielkim głodzie! Skutkiem mojego burczącego brzucha była kanapka potwór, na którą składała się: bułka pszenna posmarowana majonezem, plaster sera żółtego typu salami, pomidor, ruccola, znowu majonez, prażona cebulka i tapenada z czarnych oliwek.


środa, 24 lipca 2013

Żółty czerwony ser

Jak trzaska, mróz nikomu nie chce się iść po świeże bułki z samego rana, a tak przy upale to nawet z mokrymi włosami można wyskoczyć. Dlatego na śniadanie była pełnoziarnista bułka pszenno-żytnia, posmarowana gęstym sosem czosnkowym domowej roboty, przełożona czerwoną goudą z pomidorami i bazylią oraz warzywami. Papryka czerwona i ogórek były z pobliskiego straganu, a sałata z działki od sąsiadki Zosi, podobnie jak czosnek do sosu.


piątek, 28 czerwca 2013

Kanapka z Bazylii

W centrum Wrocławia, przy gmachu głównym UWr, jest restauracja, w której rano można kupić pyszne kanapki. Podłużna, chrupiąca, pszenna bułka, przełożona świeżymi warzywami i dodatkami. Ja wybrałam dzisiaj kanapkę z salami i sosem BBQ, a że lubię owoce to do tego koktajl z kiwi i wszystko na wynos. Jest to jedno z niewielu miejsc w centrum, gdzie kanapki są zapakowane w papierowe torebki, a nie zgniecione i obwinięte folią spożywczą. Miałam dzisiaj w pracy pyszne śniadanie.