Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruccola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruccola. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2015

Bardzo oliwkowe śniadanie do pracy

Regularnie przygotowuje sobie kanapki do pracy. Ostatnio wyszło mi bardzo oliwkowo. Ciabatty z dodatkiem czarnych oliwek rozkroiłam i posmarowałam masłem. Ułożyłam plastry sera salami z dodatkiem ziół, listki ruccoli i zielone oliwki faszerowane papryką. Śniadanie było trochę słone, ale za to przywodziło na myśl Morze Śródziemne.


czwartek, 19 lutego 2015

Burger z pesto i czymś jeszcze

Moda na burgery trwa w najlepsze, a ja się dostosowuję. Jako mięsożerca nie ma powodu odmawiać. Czasem jem wegetariańskie i pewnie takich kilka pojawi się za jakiś czas na kanapce zjedzonej. Tym czasem na obiad były dzisiaj burgery. Wybrałam nietypową dla tego dania bułkę o kształcie rombu z ciemnego pieczywa i z ziarnami. Bułkę posmarowałam świeżym pesto, posypałam ruccolą i ułożyłam mięso. Dodałam jeszcze trochę listków, dwa plastry niebieskiego sera pleśniowego i pomidory suszone. Czym byłaby taka kanapka bez sosów. Zanim przykryłam drugą częścią bułki pochlapałam wszystko majonezem i kolejną porcją pesto. 

burger

środa, 24 września 2014

Jajko w bułce z dodatkami

Z uwagi na galimatias w życiu osobistym ostatnio rzadziej piszę, na szczęście huragan mija i za jakiś czas znowu będę regularnie publikować posty. Tym czasem na dnie chlebaka znalazłam czerstwą grahamkę. Rozkroiłam ją na pół, wyjęłam miąższ, ułożyłam kawałki suszonego pomidora i listki ruccoli. Na koniec wbiłam jajko i zapiekłam. Mniam! Miło było odciąć się na chwilę od świata przy gorącym kubku kawy i smacznym śniadanku.  


środa, 18 grudnia 2013

Dwa sery

Skoro pizza może być z czterema serami, to czemu kanapka nie może być z dwoma? Postanowiłam na fali niezdecydowania przetestować takie połączenie. Na pszennej bułce ułożyłam plastry brie i lazura, a na wierzchu kilka listków ruccoli. Było niezłe, ale brakowało czegoś. Następnym razem chyba skropię sery odrobiną tabasco.


wtorek, 17 grudnia 2013

Kanapka potwór

Wpadłam do domu głodna jak wilk. Jakoś nie udało mi się zjeść w ciągu dnia obiadu. Wyciągnęłam na blat w kuchni wszystko co mogło się nadawać do zrobienia kanapki i zaczęłam kombinować. Przy okazji odkryłam na czym polega sekret męskich kanapek. Na wielkim głodzie! Skutkiem mojego burczącego brzucha była kanapka potwór, na którą składała się: bułka pszenna posmarowana majonezem, plaster sera żółtego typu salami, pomidor, ruccola, znowu majonez, prażona cebulka i tapenada z czarnych oliwek.