Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lipca 2019

Kanapka z burakiem

Kto lubi buraki ręka do góry! Ja powinnam podnieść dwie. Ugotowanie ich zajmuje trochę czasu jednak można pójść na łatwiznę i kupić już gotowane i obrane w biedronce. Nie muszą być głównym składnikiem surówki do schaboszczak. Są super dodatkiem do kanapek. Przykładem może być ta na zdjęciu poniżej, która przygotowałam wczoraj dla męża. Żytnią bułkę posmarowałam obficie humusem, na którym położyłam plastry burak, obsypałam je listkami chrupiącej sałaty, a zamiast wisienki na torcie było prosciutto. Nie jestem wielbicielką surowych szynek, dlatego dla siebie przygotowałam wersję wegańską.



wtorek, 4 lipca 2017

Grzanka na maśle i czerwony humus

W wakacje, szczególnie na wyjeździe nasze przyzwyczajenia się zmieniają, czasem pojawiają się ciekawe pomysły i zaskakujące połączenia. Wczoraj na śniadanie przygotowałam grzanki z patelni na maśle, które posmarowałem humusem z czerwonym pieprzem i papryką na koniec obsypałem mieszanką listków młodych sałat. Przy okazji naszła mnie refleksja. W domu za dużo jedzenia kupuję, lodówka jest zawsze pełna i trzeba wyjadać bo coś się zaczyna psuć, a wcale takich wielkich zapadów nie potrzebujemy, o połowę mniej też by wystarczyło.

niedziela, 21 maja 2017

Warzywne zawijasy

Bez ryby i bez mięsa z samymi warzywami - jasne! Tortille w dużej  mierze wyparł z mojej kuchni kanapki w klasycznym ujęciu. Myślę, że spowodowała to łatwość ich przygotowania. Jeden placek, a od razu pojawia się przekąska dla dwojga. Poza tym można je nafaszerować różnościami i nic nie leci na podłogę jak z piętrowej kanapki w tradycyjnym ujęciu. Nie wyobrażam sobie chleba z humusem, roszponką, pomidorem, papryką, czerwoną cebulą, awokado i świeżym ogórkiem, który się nie rozpada, a tortilla zwarta i gotowa czeka na konsumpcje. Widać to doskonale na poniższym zdjęciu.


sobota, 30 stycznia 2016

Torttlila na ciepło z humusem

Mój mąż uwielbia śniadania na ciepło. Obecność jajek jest bezwzględnie wymagana. Śniadanie to jego ulubionym posiłkiem i mógłby jeść je przez cały dzień. Oczywiście jajecznica, choćby najdoskonalsza nie wystarczy musi być coś jeszcze. Przygotowałam więc zapiekane tortille. Pszenny placek posmarowałam obficie domowym humusem, obsypałam listkami świeżego szpinaku, dodałam kawałki czerwonej papryki i pokruszonego cheddara. Tak bardzo mu posmakowało, że przygotowywał sobie taką ciepłą kanapkę przez kilka następnych dni z rzędu, dopóki nóż nie osiągnął dna w słoiku z humusem. Dla zaostrzenia sytuacji dodawał jeszcze pastę z zielonego curry. 


czwartek, 12 lutego 2015

Humus z marynowanymi dodatkami

Humus na dobre zamieszkał w mojej lodówce. Raz w tygodniu wypełniam słoik świeżą porcją. Ostatnio doszłam do wniosku, że marynowane warzywa świetnie współgrałyby z pastą z ciecierzycy. Rzuciłam się na poszukiwanie marynatów i odkryłam malutkie korniszonki i cebulkę perłową. Miałam racie świetnie do siebie pasowały na ciemnym chlebie z ziarnami słonecznika.

humus

niedziela, 18 stycznia 2015

Humus

Skoro zrobiłam już pastę sezamową, to następnym krokiem było zrobienie humusu. W swoim przedsięwzięciu oparłam się na przepisie z małej książeczki Kuchnia żydowska, autorstwa Elizabeth Wolf-Cohen. Do miski wrzuciłam 240g opłukanej ciecierzycy z puszki, 2 ząbki czosnku, 2 czubate łyżeczki pasty sezamowej, sól, pieprz cayenne, a także wcisnęłam trochę soku z połówki cytryny. Wszystko zmiksowałam na pastę blenderem. Dolałam trochę wody, żeby humus miał lżejszą konsystencje i zmieszałam dokładnie.

humus

wtorek, 25 listopada 2014

Wielki powrót męskiej kanapki w klasycznym stylu

Z góry przepraszam za jakość zdjęcia, ale robiłam je z ukrycia. Chleb domowego wypieku - żytni, został posmarowany humusem izraelskim i obłożony gotowaną, zieloną fasolką szparagową. Jak dla mnie ryzykowne połączeni, ale co ja się tam wiem, nie jestem facetem.